Krzyż przy ulicy Opolskiej został wybudowany w 1903 roku. Franciszek Kura widząc rozpadający się krzyż i dzwonnicę drewnianą, które stały po przeciwnej stronie ulicy, wystąpił z inicjatywą wybudowania nowego krzyża betonowo – marmurowego na swoim podwórku. Finansowo wspierali go sąsiedzi. W czasie zbiórki pieniędzy przeznaczonych na krzyż jedna mieszkanka powiedziała: „że na krzyż nie da pieniędzy, bo nie będzie się żegnać.” Dzień przed poświęceniem już postawionego krzyża, przechodziła obok niego nie przeżegnawszy się ani razu upadła martwa.

 

W 1938 roku na rozkaz jednego z naczelników partii nazistowskiej miał zostać skuty napis w języku polskim. Człowiek, który miał to wykonać skuł tylko napis:
„W krzyżu jest moja nadzieja”. Okoliczni mieszkańcy nie pozwolili na dalsze kucie. W nocy ktoś przekreślił resztę napisu w języku polskim czarną farbą, której nie dało się usunąć. Z tego powodu tablicę z napisem zagipsowano. Krzyż został powtórnie poświęcony w maju 1939 roku przez księdza Milera. Po wojnie gips został usunięty, a wraz z nim zeszła czarna farba. Odnowiony krzyż stoi do dzisiaj, strzegąc okolicznych mieszkańców i błogosławiąc ich urodzajom. Co roku w maju odbywają się do tego krzyża procesje krzyżowe. W 2003 roku minęło 100 lat od postawienia krzyża.

 Na krzyżu jest umieszczony także następujący napis w języku polskim:
„Miłosierny Jezu Ratuj dusze w czyśćcu cierpiące”.